Dlaczego Twój pies się boi?

Większość właścicieli psów zdaje sobie sprawę z tego, że ich pies boi się różnych rzeczy. Niestety niewielu z nich wie, dlaczego. Jeżeli znamy powód lęku naszego psa, o wiele łatwiej jest nam mu pomóc.

A więc, jakie są główne powody lęku psów?

Niedostateczna socjalizacja

To, jak pies będzie zachowywał się jako dorosły osobnik w dużej mierze zależy od tego, z czym miał styczność jako szczeniak. Socjalizacja szczeniaka polega zapoznaniu go ze światem zewnętrznym w możliwie jak najszerszym kontekście. Należy to zrobić do dwunastego tygodnia życia, ponieważ jest to czas, w którym ciekawość psa jest silniejsza od strachu. Po około dwunastu tygodniach kontrolę nad ciekawością przejmuje lęk. Niestety okres socjalizacji zbiega się opuszczeniem gniazda i zamieszkania w nowym domu. To właśnie na nowych opiekunach szczeniaka spoczywa obowiązek  zapoznania go z otaczającym światem. Niestety, wielu właścicieli psów w obawie przed chorobami zakaźnymi przez następny miesiąc nie wyprowadza ich na spacery. Skutkiem tego w czasie, kiedy szczeniak powinien poznawać otoczenie jest odizolowany w domu.

Nieświadome wzmacnianie lęku przez właściciela

Każdy z nas przynajmniej raz zauważył, że nasz pies czegoś się boi. Jak na to reagujemy? Czy próbujemy go wtedy pocieszać, głaskać, odwracać jego uwagę?. Nasze reakcje w takich sytuacja są bardzo ważne, ponieważ możemy albo być dla swojego psiaka oparciem albo sprawić, że będzie bał się jeszcze bardziej. W poczekalni gabinetu weterynaryjnego często widzę, jak właściciel klepie po głowie zdenerwowanego psa i powtarza w kółko słowa “nie bój się”. Niestety nie wiele osób o tym wie, że im więcej uwagi poświęcamy psu w momentach kiedy się boi, tym bardziej wzmacniamy takie zachowanie. Jeżeli widzimy, że nasz pies się czegoś przestraszył i patrzy wyczekująco na naszą reakcję, to mówimy łagodnym ale stanowczym głosem, że nic się nie stało i nie zwracamy na niego uwagi.

Predyspozycje genetyczne oraz wybór hodowli

Przyjęło się uważać, że niektóre rasy psów są z natury lękliwe (za najbardziej lękliwe uważa się psy ras małych i miniaturowych). Nie do końca się z tym zgadzam. Owszem, jeżeli jedno lub obydwoje z rodziców przejawiają zachowania lękowe, to bardzo prawdopodobne jest, że ich potomstwo będzie zachowywać się podobnie. Nie zależy to jednak od rasy psa, ale od odpowiedzialności hodowcy. Hodowca z prawdziwego zdarzenia nie będzie rozmnażał psów, których zachowanie odbiega od przyjętego wzorca. Ponadto często wraz ze zmianą wyglądu idzie również zmiana charakteru zwierzaka. Jest to istotne zarówno w przypadku championów, gdzie mamy do czynienie z kumulacja genów jak i krzyżowaniu przypadkowych psów w tzw. pseudohodowlach.

Ogromny wpływ na to czy pies będzie w przyszłości lękliwy ma jego okres prenatalny. Jeżeli suka będąc w ciąży ma dużo stresu najprawdopodobniej jej potomstwo będzie w przyszłości wykazywało objawy lękowe. Oznacza to, że pomimo należytej socjalizacji, właściciele mogą mieć w przyszłości z takim psem problem.

Lęk skojarzeniowy (wyuczony)

Najlepszym przykładem mogą tu być wizyty u weterynarza. Będąc szczeniakiem, pies chodzi tam często i chętnie, ponieważ wizyty nie wiążą się psu z niczym nieprzyjemnym. Podczas takich wizyt są inne psy w poczekalni (z którymi można się zapoznać), dużo głaskania (kto nie chce pogłaskać słodkiego szczeniaczka) a szczepienie nie jest przez większość psów uważana za coś przykrego. Potem szczepień jest coraz mniej, ale za to jest skaleczona łapa, którą niestety trzeba szyć, kastracja lub sterylizacja i związane z tym złe samopoczucie po narkozie, czy jakiekolwiek problemy ze zdrowiem. Nagle przychodnia weterynaryjna przestaje być przyjaznym miejscem, bo nie dość, że często trzeba stać w kolejce w towarzystwie innych zwierząt (w poczekalni poziom stresu jest olbrzymi), to jeszcze większość wizyt kojarzy się niestety z bólem.

Traumatyczne przeżycia

Mam tu na myśli psy, które doświadczyły cierpienia z rąk człowieka, ale również sytuacji, w których jednorazowe zdarzenie odcisnęło swoje piętno na dalszym życiu psa. Jeżeli znamy przeszłość psa mamy możliwość w miarę szybko ułożyć i dostosować terapię pod ten właśnie konkretny przypadek. Praca z takim psem wymaga od nas olbrzymich pokładów cierpliwości oraz konsekwencji, ale jest duża szansa na to, że tak psiak będzie mógł w miarę normalnie funkcjonować. W przypadku psów, o których nic nie wiemy, a możemy tylko przypuszczać, co spowodowało spustoszenie w ich psychice praca trwa o wiele dłużej bo terapia opiera się na zasadzie prób i błędów.

Generalizacja obiektu strachu

Powiedzmy, że nasz pies zostanie pogryziony przez dużego psa o ciemnym umaszczeniu. Oznacza to, że w przyszłości najpierw będzie się bał dużych  psów podobnych do tego, który go pogryzł. Potem może się bać wszystkich  ciemnych psów niezależnie od wielkości lub wszystkich dużych psów niezależnie od umaszczenia. Po jakimś czasie prawdopodobnie będzie bał się wszystkich napotkanych psów.

 

Kiedy już wiemy albo przynajmniej domyślamy się, z jaki jest powód lęku naszego psa, należy zastanowić się co możemy zrobić, żeby mu pomóc. Nie mamy wpływu na jego przeszłość , ale mamy wpływ na to ja jego życie będzie wyglądało w przyszłości.

 

 

 

 

Dodaj komentarz