Na rynku dostępnych jest bardzo wiele rodzajów karm dla psów – są karmy suche, mokre oraz półmokre. W dzisiejszym poście postaram się pokazać Wam, czym różni się karma kupiona w supermarkecie (około 4,50zł/kg) od tej kupionej w sklepie zoologiczny lub internetowym (około 18zł/kg).

Na co powinniśmy zwrócić uwagę wybierając karmę dla naszego psiaka? Przede wszystkim na to, jaki składnik wymieniany jest na pierwszym miejscu. Przykładowo w karmie dostępnej na półce w każdym markecie przedstawia się to następująco:

Zboża (w tym 4% pszenicy), produkty pochodzenia roślinnego, mięso i produkty pochodzenia zwierzęcego (w tym 4% drobiu w brązowych granulkach), oleje i tłuszcze, substancje mineralne, warzywa (w tym 4% marchewki w pomarańczowej granulce, 4% groszku w zielonej granulce)

DODATKI (na 1 kg karmy): przeciwutleniacze, barwniki, witamina A (6500 j.m.), witamina D3 (720 j.m.), witamina E (50 mg), pięciowodny siarczan miedzi (8 mg), jednowodny siarczan manganu (9 mg), jodek wapnia (0,7 mg)

białko 22,22 % tłuszcz 8,33% węglowodany 60,56%

Jak widzimy, na pierwszym miejscu wymienione są tu zboża (trudno powiedzieć jakie, bo wymieniona jest tylko pszenica). Następnie mamy produkty pochodzenia roślinnego (również nie wiemy, o jakie produkty chodzi), a dopiero na trzecim miejscu wymienione jest mięso (4% drobiu w brązowych granulkach) i produkty pochodzenia zwierzęcego (prawdopodobnie skóry, kopyta, sierść, rogi i inne odpady, które trzeba jakoś wykorzystać). Producent nie podaje też, jakiego pochodzenia jest białko oraz jakie oleje i tłuszcze zawiera karma.

Patrząc na skład karmy, od razu widać, że jest w niej za mało białka i tłuszczów – dwóch kluczowych dla psów składników pokarmowych, za to za dużo węglowodanów.

Jeżeli nasz pies zje od czasu do czasu taką karmę, raczej nie odbije się to na jego zdrowiu. Natomiast jeśli będzie ją jadł przez kilka lat lub nawet całe swoje życie, to prędzej czy później zacznie mieć problemy ze zdrowiem, choć prawdopodobnie wcześniej zacznie przejawiać jakieś niepożądane zachowania. Dlaczego? Już wyjaśniam. Po pierwsze żołądki psów nie są w stanie strawić celulozy, błonnika czy pektyn, więc jeżeli trafią one do przewodu pokarmowego zwierzaka, przechodzą w niezmienionej formie aż do jelita grubego i zaczynają w nim fermentować, często powodując biegunki lub wzdęcia. Ale wymienione w składzie zboża zawierają również skrobię i maltozę, które wskutek rozpadu na cukry proste uwalniają duże ilości glukozy. Mechanizm jest tutaj taki sam jak u człowieka. Przez jakiś czas po zjedzeniu posiłku pies jest pobudzony, a potem cukier zaczyna szybko spadać, powodując rozdrażnienie czy frustrację. Ponadto część psów karmionych taką karmą ma matową sierść oraz łamliwe pazury. Dzieje się tak na skutek niedoborów składników pokarmowych, witamin i minerałów. U psów ras dużych i wielkich dochodzi często do problemów ze stawami, ponieważ karmy słabej jakości mają zbyt mało wapnia oraz fosforu.

 

Teraz dla porównania karma wysokiej jakości:

Mięso indyka (45%, w tym 27,5% suszone mięso indyka, 17,5% świeże mięso indyka), tłuszcz drobiowy (11%), groszek, groszek łuskany, suszone płatki ziemniaków, suszone mięso jagnięce (5%), hydrolizowane białko zwierzęce (4%), suszone drożdże browarnicze, nasiona lnu, białko ziemniaczane, pulpa buraczana, celuloza, minerały, suszone marchewki, świeży olej z łososia (0,5%), suszona cykoria (naturalne źródło FOS i inuliny), MOS (mannooligosacharydy), glukozamina, chondroityna, wyciągi roślinne (rozmaryn, cytrusy, kurkuma, winorośl, czapetka, Yucca Schidigera)

DODATKI (na 1 kg karmy): witamina A 20.000 mg, witamina D3 1.500 mg, witamina E 120 mg, żelazo 100 mg, miedź 10 mg, cynk 140 mg, mangan 10 mg, jod 1 mg, selen 0.2 mg

białko 34,78% tłuszcz 22,83% węglowodany 32,07%

Tutaj na pierwszym miejscu wymienione jest dobrej jakości mięso. Zamiast zbóż oraz produktów pochodzenia roślinnego i zwierzęcego mamy tutaj warzywa i owoce. Są też dodatki w postaci witamin, minerałów, ziół oraz glukozamina i chondroityna zalecana w profilaktyce stawowej. Karma ma odpowiednią zawartość białka, tłuszczów i węglowodanów.

Trzecią karmą, jaką chcę opisać pod względem ilości i jakości składników pokarmowych jest karma z tzw. średniej półki. Ma przyzwoity skład i bardzo przystępną cenę.

Mączka z mięsa jagnięcego (38%), ryż (37%), tłuszcz z kurczaka (konserwowany tokoferolami), suszone jabłka, olej z łososia (2%), naturalne aromaty, drożdże browarniane, hydrolizat muszli skorupiaków (źródło glukozaminy, 260 mg/kg), ekstrakt z chrząstki (źródło chondroityny, 160 mg/ kg), mannooligosacharydy (150 mg/kg), zioła i owoce (goździki, owoce cytrusowe, kurkuma, rozmaryn, 150 mg/kg), fruktooligosacharydy (100 mg/kg), Jukka Schidigera (100 mg/kg), inulina (90 mg/kg), ostropest plamisty (75 mg/kg)

DODATKI (na 1 kg karmy): witamina A (E672) 20000 IU, witamina D3 (E671) 1500 IU, witamina E (α-tokoferol) 500 mg, witamina C (E300) 200 mg, chlorek choliny 600 mg, biotyna 0,6 mg, witamina B1 1 mg, witamina B2 4 mg, niacynamid 12 mg, pantotenian wapnia 10 mg, witamina B6 1 mg, kwas foliowy 0,5 mg, witamina B12 0,04 mg, cynk (E6) 80 mg, żelazo (E1) 70 mg, mangan (E5) 35mg, jod (E2) 0,65 mg, miedź (E4) 15 mg, selen 0,25 mg

białko 28,89% tłuszcz 17,78% węglowodany 45,33%

Jak widać w składzie tej karmy na pierwszym miejscu znajduje się mączka z mięsa jagnięcego – skoncentrowane źródło białka w dobrze przyswajalnej formie. Ze zbóż występuje tu tylko ryż, który co prawda nie posiada zbyt wielu wartości odżywczych, jest dość dobrze tolerowany przez psy. Na uwagę zasługuje tutaj dodatek oleju z łososia, który jest niezastąpionym źródłem kwasów tłuszczowych omega-3. Karma jest również wzbogacona o witaminy i składniki mineralne.

Podsumowując, to czym karmimy naszego psa ma ogromne znaczenie dla jego zdrowia i samopoczucia. Często właściciele psów o składzie karmy swojego pupila dowiadują się dopiero podczas konsultacji behawioralnej (kiedy pies już przejawia jakieś niepożądane zachowanie). Warto zainteresować się tym wcześniej, bo opieka weterynaryjna będzie nas kosztować więcej, niż lepsza karma.