Na konsultacjach często spotykam się ze zdziwieniem właścicieli, gdy słyszą o bilansie potrzeb psa i związku z jego zachowaniem. W trakcie przeprowadzonego wywiadu okazuje się często, że opiekunowie niewiele wiedzą o rasie swojego psa, a kupując go sugerowali się jego wyglądem lub wielkością. Najbardziej poszkodowane są jakże popularne  w tej chwili rasy małe i miniaturowe typu yorkshire terrier, west highland white terrier, maltańczyk czy shih tzu. Traktowane często jak maskotki, noszone na rękach, nie mają możliwości być prawdziwymi psami. A przecież zarówno „york” jak i „west”, to psy należące do grupy terierów – rasy stworzonej do wyszukiwania i zagryzania gryzoni na statkach.

Ale wróćmy do potrzeb. Oprócz tych elementarnych, typu jedzenie i picie, potrzeba bezpieczeństwa czy rozrodu, istnieją także te, które w istotny sposób wpływają na jakość życia naszego pupila. Oto kilka najważniejsze z nich:

Potrzeba eksplorowania i węszenia
Węch to najlepiej rozwinięty zmysł u psów. Można śmiało powiedzieć, że psy widzą nosem. Podczas spaceru, kiedy nasz pupil obwąchuje latarnie, żywopłoty czy trawę, tak naprawdę zbiera informację o swoich pobratymcach. Aby wzbogacić węchowe życie naszego psa, zmieniajmy trasę spacerów i zabierajmy go w nowe miejsca. 

Żucie i lizanie 
Niektóre psy, zwłaszcza te karmione gotowanym jedzeniem, karmą mokrą lub suchą (często połykaną bez gryzienia), przez całe życie nie mają możliwości skonfrontować swoich szczęk z niczym twardym – gryzakiem czy kością. Jedne się z tym godzą, inne gryzą meble i inne sprzęty domowego użytku. Wystarczy 20 minut dziennie żucia lub gryzienia, aby zaspokoić tę potrzebę.

Możliwość zdobywania jedzenia
Dziko żyjące psy nie mają przez cały dzień pełnej miski z jedzeniem – muszą nieźle się natrudzić, żeby zdobyć pożywienie. Tutaj z pomocą może nam przyjść coraz lepiej rozwijający się rynek akcesoriów dla psów, typu kong, kula-smakula, różnego rodzaju miski spowalniające jedzenie czy interaktywne zabawki w postaci łamigłówek. Z tych tańszych sposobów, polecałabym własnoręcznie zrobioną matę węchową, czy chociażby jedzenie za pracę np. podczas treningów posłuszeństwa.

Realizowanie potrzeb łowieckich
Większość psów uwielbia zabawy szarpakiem czy aportowanie piłeczki. Inne wolą tropienie, czy w przypadku ras pasterskich zaganianie. Znając predyspozycje naszego psa, możemy zapewnić mu odpowiedni rodzaj aktywności jednocześnie zaspokajając jego potrzeby łowieckie. 

Zabawa
Ta z opiekunem pomaga w budowaniu więzi między człowiekiem a psem, natomiast możliwość zabawy z innymi psami uczy psiego savoir vivre, formuje więzi społeczne, a także poprawia nastrój.

Kontakt socjalny z opiekunem 
Jedne psy mają go w nadmiarze – są bez przerwy głaskane, przytulane, brane na ręce, inne – mają go zbyt mało. Nie zapominajmy, że kontakt socjalny, to również pochwała słowna oraz wspólne przebywanie w jednym pomieszczeniu    

Podsumowując, im lepiej są zaspokojone potrzeby naszego psa, tym lepszy jest jego nastrój a co a tym idzie mniej problemów z jego zachowaniem. Warto zadbać o to zawczasu, aby wspólne życie z naszym podopiecznym było dobre zarówno dla nas, jak i niego.